23.06.2022
"Romeos&Julias.Traumstadt" zobaczymy podczas 26. Festiwalu Szekspirowskiego I 29.07 I Gdańsk
Romeos&julias unplagued

Decyzją Łukasza Drewniaka – selekcjonera konkursu oraz Agaty Grendy – Dyrektorki Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, koprodukcja Polskiego Teatru Tańca (Polska) i kolektywu bodytalk (Niemcy) pt. „Romeos&Julias unplagued. Traumstadt” znalazła się w finale Konkursu o Złotego Yoricka. Spektakl w choreografii Yoshiko Waki i dramaturgii Rolfa Baumgarta, z udzialem wszystkich artystów - tancerzy Polskiego Teatru Tańca będzie można zobaczyć 29 lipca o godz. 19.00 na deskach Opery Bałtyckiej w Gdańsku w ramach 26. Festiwalu Szekspirowskiego. 

W finale Konkursu znaleźli się także: 

Konkurs o Złotego Yoricka, czyli konkurs na najlepszą polską inscenizację dzieł dramatycznych Williama Szekspira oraz utworów inspirowanych dziełami Williama Szekspira odbywa się nieprzerwanie od 1994 roku i stanowi swoiste podsumowanie polskich szekspirowskich realizacji danego sezonu artystycznego.

Spektakle wyłonione do finału prezentowane są podczas Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku, a zwycięski teatr otrzymuje statuetkę Złotego Yoricka i – od tego roku – nagrodę pieniężną w wysokości 40 000 zł. Pierwszym laureatem nagrody był Teatr Polski w Warszawie, który otrzymał ją za spektakl „Stracone Zachody Miłości” w reżyserii Maciej Prusa.

Podczas 26. Festiwalu Szekspirowskiego, z finałowej piątki laureata Złotego Yoricka wyłoni międzynarodowe Jury w składzie: Jacek Kopciński, krytyk teatralny, historyk literatury, Aneta Szyłak, kuratorka i krytyczka sztuki, John Stanisci, amerykański aktor, dramaturg i ilustrator, Tamara Trunova, ukraińska reżyserka teatralna, dyrektorka Kijowskiego Akademickiego Teatru Dramatu i Komedii na Lewym Brzegu Dniepru oraz Gianina Carbunariu, rumuńska dramatopisarka i reżyserka teatralna.

 

Łukasz Drewniak o spektaklu „Romeos&Julias unplagued. Traumstadt”:

Rzecz o kochankach z Werony w czasie pandemii.

Waki i Baumgart założyli, że wszyscy jesteśmy więźniami, Werona to nasze bańki izolacyjne, przeźroczyste sześciany, w których zamknięci są tancerze. Miasto marzeń, a może i traum z tej choreograficznej opowieści zamieszkane jest przez młodość pragnącą kontaktu i miłości. Tancerze wydobywają się ze swoich schowków i więzień, żeby spotkać się w euforycznej orgii ruchu na publicznym placu, połączyć w pary, wykrzyczeć i wytańczyć pragnienie bliskości, symfonię ciał.

Waki i Baumgart nie wkładają tancerzom cytatów z tragedii do ust, oni przekładają je na ruch i sytuacje. Czym jest, czym może być w czasie pandemii lub chwilowego zniesienia lockdownu bal, gdzie odbędzie się scena balkonowa, jak będzie wyglądał akt miłosny Romea i Julii czy bezkrwawy pojedynek Merkucja z Tybaldem? Choreografia stawia na młodość i cielesność, sceniczna Werona buzuje od testosteronu i afrodyzjaków, wszystko tu dzieje się w liczbie mnogiej. Orgia i zaślubiny, walka i ucieczka dotyczą nie pary kochanków tylko całej społeczności, wszyscy są Romeami i Juliami.

Oglądając spektakl Polskiego Teatru Tańca nie słuchamy Szekspira tylko oglądamy ruchowe konsekwencje jego tematów i fabuły, jest tak, jakby dla współczesnego tancerza Szekspir był pierwszym nauczonym, ale już wypartym i zapominanym językiem. Jest w podświadomości, tłumaczy to co widzimy, ale tancerz i widz się z nim nie komunikuje. Odnosi się do niego, przywraca w rozbłysku. Teatr tańca robi z Szekspira bazę dla mówiącego w przestrzeni ciała. Wyłuskuje z niego ogniskowe sytuacje, nastroje układów choreograficznych, dominanty scen. Współczesne hity radiowe przynoszą muzykę, która pulsuje w tancerzach, ale też trochę rozmawia z kanonem miłości zapisanym nie tylko w Szekspirze, ale i w naszej kulturze zbudowanej na takich filarach jak literatura Szekspira.

Nazwijmy Traumstadt choreograficzną trawestacją mitu Romea i Julii, dziełem, które wyrasta z Szekspira i idzie swoją drogą, bez odcinania się, bez zdrady. Ma już inny język, inną formę, ale Szekspira dalej w nim widać, można się do niego dokopać. Finał spektaklu to opowieści tancerzy o swojej przyszłości. Co będą robić za 10/15 lat. Bo w przeciwieństwie do kochanków z Werony, oni swoją przyszłość mają, nie boją się jej projektować. I wychodzi, że to niekoniecznie jest miłość do mężczyzny, czy kobiety. Raczej do tańca i teatru pełnego kobiet i mężczyzn. Sztuka jest miłością potężniejszą od miłości fizycznej, sztuka nawet bardziej niż miłość pozwoliła przetrwać izolacje i pandemię. Wszystkie rodzaje miłości są pochodną sztuki, są dziełem sztuki. Kochając sztukę, kocha się drugiego człowieka. Kochając taniec, tańczy się miłość zapisaną u Szekspira, tańczy się miłość do Szekspira, tańczy się Szekspira.

Przypomnijmy, że Festiwal Szekspirowski to jedna z największych międzynarodowych imprez, na którą organizatorzy – Gdański Teatr Szekspirowski i Fundacja Theatrum Gedanense – co roku zapraszają najlepsze szekspirowskie spektakle i najwybitniejszych twórców teatru z całego świata. Na festiwalu gościło już ponad 230 różnych zespołów. Pokazywano produkcje reżyserów europejskich, takich jak Luk Perceval, László Bocsárdi, Elizabeth LeCompte, Robert Sturua, Silviu Purcarete, Edward Hall, Giuseppe Dipasquale i wielu innych. Przez 25 edycji prezentowane były interpretacje sztuk Szekspira z ponad 40 krajów, w tym z Wielkiej Brytanii, Rosji, Ukrainy, Niemiec, Łotwy, Kuby, Danii, Włoch, Białorusi, Węgier, Armenii, Islandii, Izraela, Iranu, Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Hiszpanii, Gruzji, Finlandii, Szwecji, Macedonii, Czech, Rumunii czy Zimbabwe.

Program tegorocznego festiwalu obejmuje spektakle z Włoch, Danii, Kalifornii, Czech, Norwegii oraz Polski. Festiwalowi goście zobaczą VR-owego "Hamleta", żałobny musical, teatr tańca, projekty z pogranicza różnych sztuk, a także nurt „SzekspirOFF Prezentacje i Produkcje” i liczne wydarzenia towarzyszące.

Tegoroczne motto festiwalu „Między niebem a sceną. Po burzy?” jest odwołaniem do trzech, skrajnie różnych, zagranicznych inscenizacji „Burzy”, które zagoszczą na Festiwalu oraz do burz przetaczających się przez świat – politycznych, pandemicznych, klimatycznych i tych związanych z kondycją człowieka.

„Romeos & Julias unplagued .Traumstadt” to koprodukcja Polskiego Teatru Tańca i kolektywu bodytalk we współpracy z asphalt festival i Teatrem w Pumpenhaus w Münster. Taniec, rozumiany jako kreatywny ruch i najbardziej cielesna ze sztuk, zderza się w nim z rzeczywistością pandemii i nieśmiertelnym dramatem Williama Szekspira. Premiera odbyła się w siedzibie Polskiego Teatru Tańca w ramach Malta Festival Poznań 2021. Produkcja została dofinansowana ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Taniec”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca oraz ze środków finansowych Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Więcej o spektaklu "Romeos&Julias unplagued. Traumstadt"

Kup bilet na spektakl w ramach Gdańskiego Festiwalu Szekspirowskiego 

Więcej o 26. Festiwalu Szekspirowskim